Lepiej w niebie, czy na ziemi? Fizyka nie pyta, fizyka działa!
Dlaczego szukanie „drugiego dna” w bólu kolana nie zastąpi porządnej instrukcji obsługi Twojego ciała.
Idę sobie na spacer i tak rozmyślam o tym, co ostatnio dzieje się w świecie „pracy z ciałem”. Moda na szukanie psychologicznego i emocjonalnego drugiego dna w każdym fizycznym bólu weszła tak mocno, że kiedy kogoś bolą plecy albo kolano, to zamiast do specjalisty od ruchu, idzie szukać „zablokowanej energii” albo analizuje, „jaki metaforyczny ciężar obowiązków niesie na barkach”.
I wiecie co?
Możesz przepracować wszystkie traumy, wybaczyć wszystkim dookoła i zrozumieć każdy ukryty komunikat swojej podświadomości. Ale jeśli po wyjściu z głębokiej sesji założysz buty na obcasie i usiądziesz na miękkiej kanapie z głową wysuniętą przed klatkę piersiową – grawitacja i tak zrobi swoje, a Twój kręgosłup i biodra szybko przypomną Ci, gdzie mają te duchowe uniesienia.
Ciało nie potrzebuje egzorcyzmów ani szukania ukrytego sensu w gwiazdach. Ciało podlega bezwzględnym prawom fizyki i grawitacji 24 godziny na dobę.
Jeśli przez 40 lat stajesz na wewnętrznych krawędziach stóp i blokujesz kolana w tył, to biodro nie boli Cię z powodu „złych emocji”. Boli, bo lokalne tkanki są po prostu miażdżone przez złą geometrię szkieletu. To nie metafory, to czysta inżynieria.
Stres oczywiście spina mięśnie, ale to codzienne, mechaniczne nawyki – to jak siedzisz, jak stoisz w kolejce w sklepie i w czym chodzisz – decydują o tym, czy Twoje ciało ma przestrzeń do regeneracji, czy powoli traci ruchomość.
Ciało potrzebuje sprawiedliwego rozkładu obciążeń mechanicznych w codziennym życiu. Potrzebuje mądrego rzemiosła i bezpiecznej instrukcji obsługi, a nie kolejnej teorii o tym, że ból ucha to „coś, czego nie chcesz usłyszeć” (sprawdź raczej, czy nie śpisz na zbyt twardej poduszce).
Zejdźmy na ziemię. Fizyka działa zawsze, niezależnie od tego, czy w nią wierzysz, czy nie.
Ten esej jest darmowy, tak samo jak wszystkie kolejne. Jeśli uważasz, że wiedza o tym, jak zadbać o swoje ciało w sposób fizyczny i konkretny, może przydać się komuś z Twoich bliskich – proszę, udostępnij go dalej. Dzielenie się tymi informacjami to najlepszy sposób, w jaki możesz wesprzeć moją pracę i moją misję.



