No to jedziemy... co na to Twoje dolne plecy?
Rico za kierownicą wygląda profesjonalnie, ale Twoja biomechanika za kółkiem potrzebuje zupełnie innych zasad.
Nieważne, ile razy sadzam Rico na fotelu pasażera. Wystarczy, że na moment wysiądę z auta, a on już siedzi za kółkiem. I choć zza przedniej szyby wygląda jak rasowy kierowca, to jako ekspertka od ruchu muszę to głośno powiedzieć: Rico na ludzkim fotelu radzi sobie świetnie, bo po prostu na nim odpoczywa, ale nasza ludzka biomechanika za kierownicą wymaga zupełnie innych zasad.
Na szczęście w drodze na wakacyjne wyjazdy to Ty będziesz siedzieć za kółkiem. Pytanie tylko, czy Twoje ciało spędzi tę trasę w tak samo bezstresowej pozycji, w jakiej Rico podróżuje na swoim fotelu obok?
Po dwóch godzinach w trasie dolny odcinek kręgosłupa zaczyna wysyłać sygnały alarmowe. I wcale nie musi to być wina „wygodnego” fotela – to decyzja, którą podejmujesz Ty i Twoje ciało.
Co tak naprawdę dzieje się z Twoim ciałem za kierownicą?
To ważna obserwacja dla wszystkich z bólem rwy kulszowej, problemami z dolnym odcinkiem kręgosłupa i stawu krzyżowo-biodrowego: Jazda samochodem zazwyczaj powoduje, że jedna noga aktywnie sięga do przodu – od stopy aż do biodra, żeby obsługiwać pedały. Ten ruch jednostronnego wysuwania się doskonale naraża Twoją miednicę na ciągłe siły skrętne i rotacje. Efekt? Odcinek lędźwiowy kręgosłupa wykonuje tytaniczną, asymetryczną pracę, szybko się męczy i po prostu kapituluje.
Po co jest ten pedał po lewej stronie?
Producenci samochodów doskonale wiedzą, że biodra powinny być ergonomicznie wyważone za kierownicą. Dlatego umieszczają pedał równoważący (podnóżek) po lewej stronie podłogi. Ta druga noga powinna być stabilnie ustawiona właśnie na tym podnóżku. Dopiero wtedy Twoje biodra są ustawione prostopadle do przodu samochodu i mają szansę na jakikolwiek balans. Ale umówmy się: utrzymanie bioder w dobrej pozycji wymaga od ciała realnej pracy. Szybko wrócisz do starych, skręconych nawyków, jeśli tylko przestaniesz zwracać na to uwagę.
Zanim więc – wzorem Rico – przejmiesz stery przed wyjazdem, ustaw biodra prosto i zaprzyjaźnij się z lewym podnóżkiem.
Rico (ulokowany z powrotem na swoim pasażerskim fotelu) i ja życzymy Wam szerokiej drogi i miednicy bez zbędnych rotacji!
Ten esej jest darmowy, tak samo jak wszystkie kolejne. Jeśli uważasz, że wiedza o tym, jak zadbać o swoje plecy w trasie, może przydać się komuś z Twoich bliskich – proszę, udostępnij go dalej. Dzielenie się tymi informacjami to najlepszy sposób, w jaki możesz wesprzeć moją pracę i moją misję dbania o świadomy ruch.



